|
MOTTO DNIA
ROZKŁAD JAZDY
aktualności
hymn
rozkład zajęć
wykłady
z życia UTW
nasi partnerzy
napisali o nas
galerie
księga gości
wróć do strony głównej
|
Z naszego studenckiego życia
Już od samego początku powstania UTW, nasi studenci (jeżeli tylko mogli), zaczęli tworzyć niesamowite rzeczy. Dzięki temu możemy teraz podziwiać ich twórczość na łamach naszej strony internetowej. Dlatego też w tym miejscu, pochwalić się będą mogli swoimi osiągnięciami w różnych dziedzinach życia niekoniecznie artystycznego.
WIERSZE

PIOSENKI

ZDJĘCIA
- Wiersze ... Fraszki... i inne
"FRASZKI TERESY FIDERY"
Smak, to danie porcji
w odpowiedniej proporcji.
Już od wieków Europa słucha
tych od ciała i tych od ducha.
Czy w mol, czy w dur
brzmi twoja fonia,
to jest odwiecznie
kosmiczna harmonia.
Przyjmij, proszę prawdę ową,
że dzisiaj więcej zrobisz nogami niż głową.
Napisała: Teresa Fidera
"Sępoleńska Jesień 2008 r."
Na peryferiach miasteczka
przy torach kolejowych
donikąd
rośnie krzew dzikiej róży;
jest jak kobieta i dziewczyna
dla jednej będzie
kwiatem miłości
dla innej cierpieniem
w kieliszku wina ...
Napisała: Teresa Fidera
"Kawałek życiorysu"
Gdybym miała napisać życiorys,
Na los swój nie mogę się żalić.
Bo w moim sercu jest wielka radość
I tym się mogę pochwalić.
Czy pot na czole, czy łza w mym oku
Po cichu sobie spływa,
to moje serce ogromna radość wewnętrzna
rozpierała.
Bo czyż nie pięknie żyć na tym świecie,
Tak cudnym stworzonym przez Boga?
Gdzie każda chwila i każdy moment
Życiu człowieka jest droga!
Ciesząc się dziećmi i wnuczętami
O los ich zapobiegałam,
Powiedzieć mogę z ręką na sercu,
Że życia nie zmarnowałam.
Nawet u progu pierwszej starości
Przed, którą broni się każdy,
Mój głos wewnętrzny mi podpowiada
By zrobić prawo jazdy.
Może instruktor zdenerwowany
Po cichu się na mnie złości,
Bo moja sprawność już nieco inna
I brak mi cierpliwości!
A JA: Z radością patrzę przed siebie i chwalę Boga za wszystkie dni:
Za miłość, radość, zdrowie i życie Panie, DZIĘKUJĘ CI!!!
Napisała: Kazimiera Stryszyk
"... Kościółek"
Nasz mały Kościółek pięknie ułożony
Choć mało widoczny, to na wszystkie strony
- słychać bicie dzwonu, które echo niesie
Po mieście i wioskach i dalej po lesie
w dzień pogodny.
Dzwoni z wieży kościelnej i parafian woła.
Lecz nie każdy chętnie idzie do kościoła.
W sobotę wieczorem, gdy jest kino nocne
Mówi: obejrzę do końca, w niedzielę odpocznę.
To nic, że niedziela, że to jest dzień święty.
Po co mi to wszystko, jam już był Przyjęty...
Potem na swym ślubie, czy chrzcie swoich dzieci,
Nieśmiało przy ołtarzu, świecę swą zaświeci
i na tym koniec.
A życie gna na przód, jakby strzelił biczem.
Za pieniędzmi? Majątkiem? - a może za niczem.
I nagle się urywa, kończy - "bo nie zgadniesz, gdzie
padniesz", jak mówi przysłowie.
A wtedy: i ksiądz potrzebny - przy Twym łożu gości.
I dzwony Cię prowadzą w drodze do wieczności.
A przecież tak codziennie dzwonią na kościele.
Niby dzwonią tak samo a mówią tak wiele.
Dzwonią i nawołują tak samo od wieków
Zatrzymaj się na chwilę, zastanów CZŁOWIEKU!
Napisała: Kazimiera Stryszyk
"Dla mojej mamy"
Mówiono mi: co ty tam wiesz, tyś matki nie znała,
A jam Cię przez całe życie naprawdę kochała.
Nieraz tak bardzo pragnęłam byś mi się przyśniła,
Lecz to mi już minęło mamo moja miła.
Nie znam Twych oczu, twarzy, lecz serce me czuje,
Że mama moja rodzona mną się opiekuje.
Nawet w prośbie o zdrowie dla syna mego,
Błagałam byś się wstawiła do Pana za niego
i wyzdrowiał. Dziś serce się moje raduje,
a on też by Ci powiedział Babciuniu dziękuję.
Często tak proszę Boga i w Twoim imieniu,
Wyobrażam Cię sobie: gdzieś skromniutką w cieniu.
Wiejską ubogą mamę na ręku z dzieciątkiem.
Bo tylko gromadka dzieci była Twoim majątkiem,
Lecz każde dzieciąteczko to piękny dar Boży.
Wokół głowy swojej mamy aureolę tworzy.
Bo gdy matka w trudzie gromadkę wychowa
To nie rozkosz, sielanka lecz Droga Krzyżowa
I dlatego myślami wzdychając do Ciebie
Myślę Mamusiu moja, że jesteś tam w Niebie.
A JA: Kiedy przyjdzie odejść hen w zaświaty
Marzę: że będziesz czekać gdzieś na progu chaty.
Przytulimy się do siebie, przysiądziemy obie
I tak szczerze o wszystkim pogwarzymy sobie
Wtulę się w Twoje kolana, będę udawała,
Żem mała, a Ty mnie będziesz po głowie głaskała.
Napisała: Kazimiera Stryszyk
do góry
"Piosenka o naszym UTW" (na mel. "Jak dobrze nam zdobywać góry...")
Jak dobrze nam, gdy się spotkamy
na imieninach wszyscy wraz,
Kiedy tańczymy i śpiewamy
wtedy tak szybko mija czas.
Ref: Hejże hej! Hejże Ha!...
Jak dobrze nam, kiedy zwiedzamy
skanseny, bory, miasta, wsie,
kiedy jeździmy i śpiewamy
i w parku wodnym pluskamy się.
Ref: Hejże hej! Hejże ha!...
Jak dobrze nam, kiedy ćwiczymy,
bo każdy z nas prostuje się,
że stawy trzeszczą to słyszymy
i każdy mięsień pręży się.
Ref: Hejże hej! Hejże ha!...
Jak dobrze nam, gdy gotujemy,
gdy pani Benia szkoli nas
i wtedy, kiedy wspólnie jemy,
co Jacek Placek upiekł wczas.
Ref: Hejże hej! Hejże ha!...
Wykładów też chętnie słuchamy,
gdy mądrzy wiedzą dzielą się
i na ich słowach się skupiamy,
bo wtedy dokształcamy się.
Ref: Hejże hej! Hejże ha!...
Za wszystko to Wam dziękujemy
niech pieśń dziękczynna wznosi się
za to, że czas nam umilacie.
Jak długo jeszcze? - Któż to wie.
Napisała: Ludwika Kozik
do góry
"Sępoleńska Jesień" (na mel. "Jesienne róże")
Sępoleńska jesień
tak bajecznie kolorowa.
Sępoleńska jesień
kasztanowo-purpurowa.
I te ogrody,
uliczki Jeziornej wdzięk.
Co w blasku wody
kąpie się.
Sępoleńska jesień
i spacery promenadą.
Łabędzi taniec,
kacząt pląs piękną gromadą.
W liści szeleście
zaklęty melodii ton.
Że to co było
wróci doń.
Sępoleńska jesień
twoje miasto ukochane.
Sępoleńska jesień
śle Ci róże herbaciane.
Jak dla zakochanych
ten bukiet wręczyć Wam chcę.
Z liści jesiennych
przyjmijcie je...
Listopad 2007 r. - napisała: Teresa Fidera
do góry
"Wspólne biesiadowanie"
Biesiada odbyła się 8 czerwca 2010 r. w barze "Zacisze". Studenci mieli okazję śpiewać w wersjach "karaoke" stare pieśni biesiadne "Sokoły", "Głęboka studzienka"... i wiele innych. Panowała spontaniczna atmosfera ogólnej wesołości. Odważniejsze studentki próbowały sił w popisach solo. Serwowano przepyszny chleb ze smalcem i kiszonymi ogórkami. Dopełnieniem ogólnej atmosfery zabawy było pisanie przez studentów tekstów: kryminału, romansu, przygody, sprawozdania i innych, które w trakcie tworzenia sześciokrotnie zmieniały grupy pisarzy. Efekt dopisywania dalszego ciągu przez kolejnych twórców, podczas finałowego czytania wywoływał lawiny śmiechu

"Ruszyła sekcja teatralna"
W dniu 19 marca 2010 roku miało miejsce pierwsze spotkanie sekcji teatralnej. Grupa rozpoczęła swoje zajęcia od czytania "Pana Twardowskiego".
"Spotkanie z dietetykiem"
W dniu 28 grudnia 2009 roku miało miejsce spotkanie, prelegentem którego była mgr Grażyna Goszka - specjalistka w dziedzinie dietetyki. Tematem spotkania była "Rola prawidłowego odżywiania w profilaktyce chorób"
"Sępoleński Imiennik"
Sępoleński Imiennik stworzyła studentka Teresa Fidera. Specjalnie na spotkanie imieninowe naszego UTW ułożyła krótkie wierszyki o każdym z nas.

foto: Danuta Skrzyńska
do góry
|